Jesteś świadkiem apokalipsy. Może mieć formę potężnej klęski żywiołowej, wybuchu nuklearnego albo religijnego scenariusza w rodzaju Dnia Sądu. Wszechobecny obraz śmierci i zniszczenia cię przytłacza. Jesteś wstrząśniętym obserwatorem sytuacji albo zostajesz porwany w wir strasznych wydarzeń. Budząc się czujesz zarazem przerażenie i ulgę.

Interpretacja snu: Chociaż niektórzy obawiają się, że takie sny są prorocze, bardziej prawdopodobne, iż trzęsienie ziemi dzieje się w twoim wnętrzu. Może przytrafiło ci się coś, co zatrzęsło twoim światem - zmarł twój partner czy partnerka albo członek rodziny, właśnie zostałeś zwolniony z pracy albo rozpadł się twój wieloletni związek  i czujesz, jakby nastąpił metaforyczny koniec świata. Do pewnego stopnia jest to prawdą: po przeżyciu tragedii, twój  światopogląd zatrząsł się w posadach i uległ zmianie. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nic wyszło. Jeden etap się kończy, a drugi zaczyna. Daj sobie czas potrzebny na przeżycie bolesnych emocji i dostosowanie się do nowej sytuacji.

Jak zinterpretowałby sen Jung:  Jung przytacza niepokojącą halucynację, której doświadczył w średnim wieku. Miał wizję „przerażającej katastrofy*, w której znaczne obszary kontynentu europejskiego zostały zalane. Jung opisywał, że „widział potężne żółte fale, unoszące się na wodzie gruzy cywilizacji i niezliczone tysiące zatopionych zwłok. Potem całe morze zamieniło się w krew". Jednak niedługo po tej wizji Jung przeżył o wiele łagodniejszy. uzdrawiający sen o „rodzącym liście” drzewie, niewytłumaczalnie obsypanym „słodkimi gronami, pełnymi leczniczych soków”, które zrywał i którymi karmił rzesze ludzi. Sen zdaje się podkreślać głęboką wiarę chrześcijańską Junga (z uwagi na wyraźne elementy śmierci/odrodzenia) i wzmacniać jego oddanie sprawie zgłębiania ludzkiej psychiki, by naświetlić problemy, które napotykamy w dwudziestym wieku.

Twoja Ocena



Facebook Conversations