Zakupy artykułów codziennego użytku (przede wszystkim żywność i środki czystości) pochłaniają lwią część miesięcznego budżetu każdej rodziny, który dość często jest, tak napięty. że każdy nieprzewidziany wydatek może nim poważnie zachwiać. Jeśli jednak opanujesz pod stawowe zasady rozsądnego kupowania, uda ci się oszczędzić co najmniej 20%.

Warto również poznać najważniejsze chwyty specjalistów od marketingu, którzy dwoją się i troją, by wyciągnąć z kieszeni klientów jak najwięcej pieniędzy, a przy tym pozostawić ich w miłym przekonaniu, że właśnie zrobili świetny interes, korzystając z promocji, przeceny, wyprzedaży czy innej okazji.

Czym sa Sprytne zakupy?

Idea „smart shoppingu”. czyli sprytnych zakupów, narodziła się w Stanach Zjednoczonych, a następnie rozpowszechniła na całym święcie. Polega na umiejętności wyszukiwania prawdziwych okazji (i odróżnianiu ich od tych pozornych), kupowaniu towarów dolnej jakości po atrakcyjnie niskich cenach, wykorzystywaniu promocji, sezonowych wyprzedaży, programów rabatowych, kart stałego klienta itp. W Polsce moda na sprytne zakupy zapanowała wraz z pojawieniem się sieci outletów oraz super- i hipermarketów.

Płacić kartą czy gotówką?

Osoby zaprawione w bojach o obniżenie codziennych wydatków na życie nie maja wątpliwości: Lepiej płacić gotówką, zaś kartę kredytową traktować jako ostateczność, swoiste koło ratunkowe. Płacąc za pomocą karty, nie widzisz, jak pieniądze uciekają ci z portfela, więc łatwiej ulegasz zakupowym pokusom.

Karta kredytowa zapewnia pewną swobodę i elastyczność finansową, ale trzeba się nauczyć rozsądnie z niej korzystać, by pod koniec okresu rozliczeniowego nie okazało się. że nie jesteś w stanie spłacić zadłużenia, jakie na niej powstało. Bank obsługujący kartę nie będzie wprawdzie domagać się spłaty całego długu, a jedynie kwoty minimalnej ( 5-10%), ale od pozostałej kwoty zacznie naliczać bardzo wysokie odsetki. Staraj się za wszelką cenę uregulować dług pod koniec okresu rozliczeniowego. W przeciwnym razie w kolejnym miesiącu oprócz bieżących wydatków i zadłużenia będą nad tobą wisieć odsetki. Jeżeli ograniczysz się wyłącznie do spłacania kwoty minimalnej, a przy tym cały czas będziesz używać karty najprawdopodobniej wpadniesz w spiralę kredytową, a to już poważna sprawa.

Uniwersalne zakupowe porady

Kupuj z listą. Nie wybieraj się bez niej na poważniejsze zakupy! W sklepie koncentruj się tylko na tym, co widnieje w spisie.

 Nie przyzwyczajaj się do sklepu. Być może masz swój ulubiony supermarket czy sklep osiedlowy i nawet nic pomyślisz, jak znacznie mogą się różnić ceny za ten sam towar. Przekonaj się o tym, wstępując do innych sklepów.

 W hipermarketach rób zapasy na tydzień lub dwa. Nie przesadzaj jednak z ilością żywności. Nie przesadzaj jednak z ilością żywności o krótkim terminie przydatności.

 Zaglądaj do supermarketów pod koniec dnia. W wielu z nich można kupić znacznie przecenione warzywa owoce i inne produkty o krótkim terminie przydatności.

Sprawdzaj uważnie paragony. Przy kasie najczęściej koncentrujesz się na tym. by jak najszybciej i najsprawniej wypakować wszystko z wózka, a potem przełożyć do toreb. Na ogół nie zadajesz sobie trudu, by przestudiować tasiemcowy paragon. Tb błąd’ Może się przecież zdarzyć, że kasjerka popełni pomyłkę - wbije nieprawidłowy kod czy skasuje dwa razy tę samą rzecz.

Porównuj ceny na metkach, paragonach i polkach sklepowych. Sytuacje, kiedy cena na półce sklepowej lub metce nie zgadza się z rzeczywistą (bo na przykład ktoś coś przełożył). nic należą wcale do rzadkości.

Wybierając się na zakupy, weź ze sobą określoną kwotę. Chcąc nie chcąc, będziesz mu siał się w niej zmieścić.

Im bardziej przetworzone produkty, tym droższe. Kwota, jaką zapłacisz za tackę z porcją pierogów, starczyłaby na ugotowanie pierogów dla całej rodziny, nic mówiąc już o tym, że te domowe smakują o niebo lepiej!

 Ostrożnie z najtańszymi produktami. Ich jakość może się okazać tak marna, że nie będą się nadawały do zjedzenia.

Nie płać za opakowanie. Nie kieruj się wyglądem opakowania. Najczęściej niczym nieróżniącą się zawartość znajdziesz w znacznie skromniejszym, wręcz niepozornym opakowaniu. W miarę możliwości kupuj towar na wagę.

 Nie sugeruj się wielkością opakowania. Za nim włożysz do koszyka największe pudełko (np. płatków śniadaniowych), sprawdź, jaką ma zawartość netto.

Wędlinę lub sery krojone na życzenie kupuj w niewielkich ilościach. Plasterki szynki, kiełbasy czy sera bardzo szybko tracą świeżość. Kupuj tylko tyle, ile potrzebujesz do bezpośredniego spożycia, nawet jeśli miałaby to porcja na kilka kanapek.

Na zakupy wybieraj się z pełnym żołądkiem. Gdy jesteś głodny, sklepowe półki uginające się od wszelakich specjałów kuszą podwójnie, w rezultacie kupujesz znacznie więcej żywności niż potrzebujesz. Ale to jeszcze nie koniec pułapek. W centrach handlowych nie brakuje punktów gastronomicznych, z których dolatują smakowite zapachy; zaostrzające apetyt, nawet kiedy nie jesteś głodny.

 Nie traktuj zakupów jako recepty na zły humor. Dla wielu z nas rajd po galeriach handlowych ma działanie terapeutyczne. Niestety, w nienajlepszym stanie ducha najłatwiej popełnić zakupowe szaleństwo, czyli kupić coś absolutnie niepraktycznego, niepotrzebnego, a w dodatku słono kosztującego.

   Omijaj nowinki techniczne. Najnowocześniejszy sprzęt, który dopiero co wprowadzono na rynek, po kilku miesiącach będzie znacznie tańszy - nawet o kilkadziesiąt procent.

Zaczekaj na korzystne raty. Jeśli planujesz zakup drogiego sprzętu, pytaj o tzw. zerowe raty. Dzięki nim oszczędzisz nawet do kilkuset złotych.

Odwiedzaj outlety. Można w nich kupie markowe produkty po znacznie niższych cenach.

Kupowanie w Internecie - czy to się opłaca

E-sklepy zdobywają coraz więcej klientów. Nie ma w tym nic dziwnego, bo jest w nich taniej niż w tradycyjny eh (o 10-15%), nawet jeśli do ceny doliczysz koszt przesyłki. Zanim kupisz coś w sklepie internetowym:

•    Sprawdź warunki dostawy towaru - wysokość opłaty, sposób płatności, a także czas dostawy.

•    Sprawdź, czy na stronie sklepu widnieją dane kontaktowe. Zgromadź informacje i oceny innych (poczytaj opinie na forach).

•    Przestudiuj dokładnie regulamin sklepu, dowiedz się. czy można wycofać się z transakcji i na jakich warunkach są załatwiane reklamacje.

•    Przed wzięciem udziału w aukcji internetowej zapoznaj się z ocenami wystawianymi sprzedawcom przez kupujących.

• Podczas poszukiwań konkretnego produktu w którymś z internetowych serwisów aukcyjnych (np. Allegro), stosuj opcję pozwalającą na sortowanie cen od najniższych do najwyższych.

Najczęściej stosowane pułapki marketingowe, które należy unikać

•    Zazwyczaj na sklepowych półkach, na poziomie wzroku układane są najdroższe produkty

•    Stoiska w marketach są zaaranżowane tak, że zanim dotrzesz do działu z artykułami pierwszej potrzeby, „zwiedzisz” mnóstwo sklepowych alejek, od czasu do czasu wrzucając coś do kosza.

•    Nie musisz korzystać ze wszystkich promocji - nic kupuj rzeczy, której nie potrzebujesz tylko dlatego, że sklep obniżył jej cenę.

•    Nie sugeruj się przekreśloną ceną. Najczęściej jest sztucznie zawyżona.

•    Czy naprawdę potrzebujesz gratisów dodawanych do niektórych produktów? Na ogół ta sama rzecz bez ..prezentu" jest tańsza.

•    Nie daj się złapać na chwyt „ograniczonej dostępności". Podczas promocji dowiadujesz się, że towar już się kończy lub jego obniżona cena obowiązuje tylko dziś. Kupujesz, bo taka okazja już się nie powtórzy, a po jakimś czasie trafiasz na taką samą promocję...

•    Nie ulegaj mechanizmowi rządzącemu regułą wzajemności. Urocze hostessy proponują ci darmowe próbki (np. kosmetyków lub żywności). Do niczego cię to nie zobowiązuje, a jednak w ramach wdzięczności za ten miły gest kupujesz testowany produkt, choć go nie potrzebujesz, a cena wcale nie jest korzystna.

•    Podczas zimowych i letnich wyprzedaży ceny markowych ubrań lecą na łeb na szyję (nawet o 70%). Oszołomiony niskimi cenami, tracisz, rozsądek, po czym wracasz do domu z bardzo ciężkimi torbami niepotrzebnych ubrań i bardzo lekkim portfelem.

Twoja Ocena