Czy zmiana karmy po kastracji na karmę przeznaczoną dla kotów wykastrowanych jest dobrym pomysłem?
Czy zmiana karmy po kastracji na karmę przeznaczoną dla kotów wykastrowanych jest dobrym pomysłem?
Niezupełnie. Karmy dla kastratów chronią przede wszystkim przed bakteryjnym zapaleniem pęcherza, tymczasem koty zapadają też na inne schorzenia dróg moczowych, zwłaszcza kamice. Weterynarze najczęściej diagnozują u nich kamicę szczawianową (której powodem są złogi kryształów szczawianów) albo struwitową (czyli fosforanowo-amonowo-magnezową).

Czy zmiana karmy po kastracji na karmę przeznaczoną dla kotów wykastrowanych jest dobrym pomysłem?

Zdarzają się nieszczęśnicy, którzy zapadają na obydwie naraz i wtedy dopiero jest kłopot, bo dieta zwalczająca jedną przyśpiesza rozwój drugiej. Nadgorliwy właściciel może niechcący narozrabiać: zapobiegając kamicy szczawianowej, wywoła u kota struwitową albo odwrotnie. Rozwój kamicy zależy nie tylko od karmy (aczkolwiek obfita w magnez i popiół na pewno nie wyjdzie kotu na zdrowie), lecz także - a nawet przede wszystkim - od pH moczu, które może być cechą osobniczą. Nie przestawiaj kota na specjalną dietę bez konsultacji z weterynarzem. Na wszelki wypadek wyłącz mu z jadłospisu ryby i suchą karmę, dbaj, żeby zawsze miał pełną miskę wody i bacznie obserwuj, czy nie napina się przy oddawaniu moczu albo nie siusia po kątach. Wtedy czym prędzej do kliniki - im wcześniej rozpoczniesz kurację, tym mniej komplikacji w przyszłości.

Komentarze

https://minds.pl/assets/images/user-avatar-s.jpg

0 comment

Nikt jeszcze nie napisał komentarza!