Współczuję, bo każdy porządny kot ceni sobie nade wszystko smak zakazanego owocu. Ten, któremu nic nie dolega, rzuci się z apetytem na karmę dla alergików, a pacjent na diecie zeżre to, co mu najbardziej szkodzi, i dostanie biegunki. Nazajutrz zrobią dokładnie to samo. Spróbuj karmić je w oddzielnych pomieszczeniach, nie zdziw się jednak, jeśli obydwaj stracą zainteresowanie jedzeniem i urządzą lament pod zamkniętymi drzwiami. Lepszą metodą jest obsługiwanie kotów po kolei.

Mam dwa koty. Jeden jest na diecie. Jak je karmić, żeby nie wybierały sobie nawzajem z miski?

Czekającego na swoją porcję głodomora po prostu odpędzaj od miski kolegi - nic przytrzymuj go na siłę ani nie bierz na kolana, bo cię podrapie. Jeśli któryś z podopiecznych nie doje swojej porcji, usuń resztki, żeby nie kusiły rywala. Najprościej dojść do ładu z kotami, które różnią się sprawnością fizyczną: akrobacie postaw miskę wyżej, niedorajdzie na podłodze. Powodzenia, i tak będziesz musiał upilnować akrobatę.

Twoja Ocena