views
Obsada Filmu: Krzyk 2 (Scream 2) 1997
- reżyseria: Wes Craven
- scenariusz: Kevin Williamson
- aktorzy: Neve Campbell, David Arquette, Courteney Cox, Sarah Michelle Gellar, Jamie Kennedy, Duane Martin, Laurie Metcalf, Elise Neal, Jerry O'Connell, Timothy Olyphant, Jada Pinkett Smith, Omar Epps, Liev Schreiber, Rebecca Gayheart, Portia de Rossi, Heather Graham, Luke Wilson, Tori Spelling, Joshua Jackson, Craig Shoemaker
- muzyka: Marco Beltrami
- zdjęcia: Peter Deming
- montaż: Patrick Lussier
Recenzja Filmu: Krzyk 2 (Scream 2) 1997
I właśnie na prapremierze tej produkcji, wśród rozentuzjazmowanych fanów, przebranych za zabójcę, wydarza się pierwsze morderstwo. Ci, którzy przetrwali masakrę w Woodsboro są teraz studentami, starającymi się prowadzić normalne życie, próbującymi wymazać okropne wydarzenia z pamięci. Z uwagi na nadchodzącą premierę filmu nie jest to łatwe, a po doniesieniach z kina stanie się wręcz niemożliwe. Dziwne morderstwo zaburza względny spokój, zasiewa liczne wątpliwości. A jak się wkrótce okaże jest ono pierwszym z całej serii mordów. Bo znów, ktoś ukrywający się za białą maską ducha, będzie chciał dorwać i zabić biedną Sydney Prescott. Będzie chciał powtórzyć poprzednie morderstwa i w przeciwieństwie do poprzednika, któremu się to nie udało, dokończyć dzieła.
Tak jak pierwsza część "Krzyku" bawiła się gatunkiem jakim jest horror, tak jej sequel walczy z łatką kontynuacji. Jak chyba wszyscy wiemy, najczęściej drugie części nie dorównują pierwszym, są wręcz od nich znacznie gorsze, a nieliczne chlubne wyjątki tylko potwierdzają tę regułę. Twórcy doskonale o tym wiedzą, są świadomi tego jak zwykle wyglądają kontynuacje, i otwarcie o tym w swoim filmie mówią. Z jednej strony starają się łamać schematy, unikać największych wad na jakie cierpią sequele, z drugiej jednak strony podążają za nimi. W filmie tym wszystkiego jest więcej. Więcej bohaterów, bo obok powracających postaci twórcy wprowadzili sporo nowych (wszak ktoś tu zginąć musi), a także więcej niż poprzednio osób pada ofiarą mordercy. Scen zabójstw jest więcej, są one dłuższe i zdecydowanie bardziej efektowne niż poprzednio. Wszystko zgodnie z wymienionymi w trakcie seansu regułami. Ponieważ morderca jest naśladowcą, kopiowanie przez twórców pierwszej części nie wygląda tutaj tak źle. Znów rozdzwonią się telefony, znów szaleniec będzie biegał z nożem w białej masce, ale ma to swój sens. Bohaterowie znając horrory, jeden z nich przeżywszy w praktyce będą się tym razem, na własną rękę, starali dojść do tego kto i dlaczego zabija.
Twórcy, szczególnie na początku swojej produkcji, nieśmiało nabijają się z amerykańskiego zamiłowania do wszelkiego rodzaju gadżetów związanych z kasowymi produkcjami. Pamiątek, rekwizytów, kostiumów i innych dziwactw jakie bez opamiętania kolekcjonują tamci widzowie. To przebieranie się za filmowe postacie, staranie sie by przenieść je do zwyczajnego życia. Później, znów nieśmiało, krytykują emocjonowanie się tego typu filmami, robienie z nich wyłącznie czystej rozrywki. Obrywa się wszystkim obrazkom opartym na teoretycznie prawdziwych historiach, które przedstawiają czyjąś prawdziwą tragedię w formie zabawy. Bo jak mówi jedna z trzecioplanowych postaci, skoro wydarzenia przedstawione w filmie zdarzyły się naprawdę, skoro w rzeczywistości zginęli ludzie, to nie powinno to nikogo bawić. Kontynuacja ta stara się również walczyć z niezbyt logicznym twierdzeniem, jakoby to filmy takie jak "Krzyk" wyzwalały w niektórych osobach zabójcze instynkty, jakoby miały one być dla nich inspiracją, przyzwoleniem, impulsem do działania. Jakoby to filmy zachęcały, zmuszały ich do akcji, powodowały, że stają się takimi potworami.
Kontynuację "Krzyku" ogląda się tym ciekawiej, bo w tłumie przewijających się przez ekran postaci, wypatrzyć można kilka obecnie znanych aktorów, którzy te kilkanaście lat temu dopiero rozpoczynali swoją karierę. Z tych, których obecność w tym filmie może zaskakiwać wymienić można takie osoby jak: Sarah Michelle Gellar, Jerry O'Connell, Timothy Olyphant, a także Jada Pinkett Smith czy Joshua Jackson. Swoje kilka sekund mają również Heather Graham, Luke Wilson oraz Tori Spelling, którzy pojawiają się w fragmentach z filmu "Cios". I choć kontynuacja "Krzyku" nie jest lepsza od pierwszej części, to nie jest również od niej gorsza. To co nie do końca zadziałało w jedynce, tutaj wypadło lepiej, jednak niektórych silnych stron poprzednika przeskoczyć się nie udało. Na przykład prologu, który nie jest już tak udany jak ten z pierwszej części. Za wiele w nim chaosu i niepotrzebnej brawury. Całość jest trochę za bardzo rozciągnięta przez nadmiar wątków romansowych, które znacznie spowolniły akcję. Gdyby ograniczyć ich ilość, oglądałoby się tę kontynuację znacznie lepiej. Te niepotrzebne przestoje w trakcie seansu wynagradza za to świetna końcówka. Co prawda tego, kto zabija, można się domyśleć jeszcze w trakcie oglądania, ale motyw, cała intryga pozostaje tajemnicą do samego końca i jest naprawdę świetnie wytłumaczona.
Gdzie obejrzeć film: Krzyk 2 (Scream 2) 1997
Film dostępny tylko za pośrednictwem płatnych platform VOD
Komentarze
0 comment