Tylko Bóg wybacza (Only God Forgives) 2013 - Gdzie obejrzeć cały film online za darmo z lektorem?
Tylko Bóg wybacza (Only God Forgives) 2013 - Gdzie obejrzeć cały film online za darmo z lektorem?
Prawdę powiedziawszy nie za bardzo wiem co z tym filmem począć. Najnowszy obraz Nicolasa Winding Refna jest bowiem produkcją, którą chce się wygwizdać, ale również nagrodzić brawami na stojąco. Zależy kiedy i za co. To film dla którego właściwie żadna punktowa ocena nie będzie dobra, bo każda jest równie właściwa i równie nieodpowiednia. Każda z osobna za niska i równocześnie za wysoka.

Obsada Filmu: Tylko Bóg wybacza (Only God Forgives) 2013

  • reżyseria i scenariusz: Nicolas Winding Refn
  • aktorzy: Ryan Gosling, Kristin Scott Thomas, Vithaya Pansringarm, Yayaying Rhatha Phongam, Gordon Brown, Tom Burke, Byron Gibson
  • muzyka: Cliff Martinez
  • zdjęcia: Larry Smith
  • montaż: Matthew Newman

Recenzja Filmu: Tylko Bóg wybacza (Only God Forgives) 2013

 Jedno jest jednak pewne.  "Tylko Bóg wybacza" jest filmem, któremu zdecydowanie bliżej do równie specyficznego dokonania reżysera jakim była "Valhalla Rising", niż do niedawnego objawienia jakim okazał się "Drive", a więc obraz poprzez który chyba większość poznała duńskiego twórcę.  Już samo to może sprawiać pewną trudność w odbiorze "Only God Forgives".  Dodatkowy problem polega również na tym, że o ile dziwność, nieludzkość filmu o Jednookim Wojowniku, który samotnie przemierzał wymarłe krainy, idealnie do niego pasowała (właściwie chyba nie dałoby się jej lepiej przedstawić), tak przesadne wystylizowanie najnowszego dokonania Refna sprawia wrażenie wyłącznie rozbuchanej formy, której jedynym zadaniem jest ukrycie tego, że niewiele w niej konkretnej treści.  Bo co też jest bezpośrednią treścią tego filmu?  Oto jest dwóch braci.  Starszy z nich gwałci i morduje pewną młodą dziewczynę.  Dowiedziawszy się o tym jej ojciec mści się na nim i go zabija.  Wtedy na miejsce (skąpana w światłach neonów Tajlandia) przyjeżdża matka braci domagając się sprawiedliwości.  Żąda od młodszego syna by zamordował tego, który śmiał podnieść rękę na jej pierworodnego.  A wszystkich obserwuje i karze po kolei pewien milczący, tajemniczy policjant.  I właściwie to tyle.

To co następuje później to wystylizowany pokaz brutalnej przemocy, w którym krew bryzga na wszystkie strony, samotny policjant podąża ze swoim samurajskim mieczem, na własną rękę wymierzając sprawiedliwość, karząc wszystkich zamieszanych w pierwszą zbrodnię.  Wszystko to pięknie przedstawione, ale dziwnie puste.  Miłość matki do syna, brutalność męskiego świata, rola kobiet w męskich decyzjach, pojęcie sprawiedliwości i chęć zemsty, która do niczego nie prowadzi.  Miłość i tęsknota.  Zakazane uczucie między synem i matką, na przeciw czystemu uczuciu ojca do córki.  Słabość i siła, podążanie za gniewem i sprzeciw wobec tego co niewłaściwe.  Rodzinne więzy i to kim się przez nie stajemy.  Zawiść i rywalizacja, osobista, podsycana przez bliskich.  Czy coś z tego wszystkiego wynika, czy do czegoś służy, czy ma jakiś głębszy sens?  I tak i nie.  Tak, bo daje ogromne pole do własnej interpretacji, odczytywania tego obrazu według własnego uznania, sięgania w głąb jak mocno się chce.  Nie, bo sztuczne postaci, właściwie ruchome figury nijak nie odnoszą się, nie przystają do rzeczywistości, tworząc jedynie piękny obraz, daleki od prawdy w którą można by uwierzyć.  Figury niosące w sobie pewne znaczenia, przepełnione odniesieniami, ale obce i odległe.  

Tylko jeśli cały ten film jest pewnego rodzaju przedstawieniem, umowną prezentacją czy wymagać od niego można by było mu blisko do rzeczywistości, by blisko mu było do życia jako takiego?  By to co symboliczne, metaforyczne było przy okazji zwyczajne?  Nie.  Ale wielka symbolika obrazu nie wyklucza od razu by ten był tak daleki od życia, by tak udziwniał i oddalał się od prawdy.  Właśnie mimo to mógłby tworzyć świat w który można byłoby uwierzyć, który mimo swej odrębności przystawałby do życia i dawał z siebie czerpać.  Tu ta odległość reżyserskiej wizji, kreacji filmowego świata od tego co może pozostać dla widza, z czego może skorzystać dla siebie jest zbyt wielka, by móc uwierzyć w zainscenizowane przedstawienie i przyłożyć je dla siebie, zaczerpnąć z niego myśli, obserwacje.  By wkroczyć w tak odmienny świat i czuć jego prawdziwość. By odnaleźć się w tej stale kontrastowanej rzeczywistości w której Refn zderza ze sobą kolejne przeciwieństwa i wykluczające się obrazy.  Brutalną przemoc i piękne, dopieszczone zdjęcia.  Podniosły, mroczny i brudny klimat z kiczowatymi, prześwietlonymi kolorami, słodkimi występami karaoke czy pokazami kulturystów.  Męską siłę z delikatnością i kruchością kobiet.  Brud miejsc, ludzi i sytuacji, z przesadnie czystymi kadrami.

Być może to co w "Tylko Bóg wybacza" jest najciekawsze, to to, że choć jest to film w którym rządzi testosteron, najbardziej męską, najbardziej charakterną postacią jest Crystal - matka braci.  Wcale nie przemierzający mroczne ulice Tajlandii policjant, wcale nie któryś z synów, ani towarzyszący im współpracownicy, którzy siłą, fizycznością rozprawiają się z wrogami, nie ograniczając się w brutalności swych czynów.  Crystal grana tu przez absolutnie nie podobną do siebie Kristin Scott Thomas.  Długowłosa, bezwzględna blondynka, która rozstawia wszystkich po kątach, od chwili gdy tylko pojawia się na ekranie, robiąc awanturę w hotelu, bo musi chwilę zaczekać na swój pokój.  Ciemne okulary, wysokie obcasy, różowa bluza, odmłodzony wygląd i powaga nie znosząca sprzeciwu.  Ona jest najbardziej rozbudowaną postacią tego filmu, ona też jest najciekawszą ze wszystkich.  Dwulicowa, wulgarna, manipulująca, nie licząca się z niczyim życiem, trzymająca syna na smyczy, traktując go jak dziecko ale i chłopca do flirtu.  Chłodna, bezlitosna, wykańczająca, niesamowicie wyrazista, zjawiskowa postać.  Nie sposób jej zapomnieć.  W pamięci po seansie pozostanie również pewnie muzyka Cliffa Martineza, szczególnie utwór który towarzyszył już zwiastunowi ale i kilka innych bardzo ładnych dźwięków.  Kompozycja katedralnie wielka i podniosła, która choć na płycie brzmi bardzo klimatycznie i obiecująco, w zderzeniu z nadmiernie poważnym i wizualnie przesadzonym obrazem, ociera się niekiedy o śmieszność.  Warto i nie warto zarazem.

Gdzie obejrzec film: Tylko Bóg wybacza (Only God Forgives) 2013

Film dostępny tylko za pośrednictwem płatnych platform VOD

Komentarze

https://minds.pl/assets/images/user-avatar-s.jpg

0 comment

Nikt jeszcze nie napisał komentarza!