views
Obsada Filmu: Wszystko o Stevenie (All About Steve) 2009
- reżyseria: Phil Traill
- scenariusz: Kim Barker
- aktorzy: Sandra Bullock, Thomas Haden Church, Bradley Cooper, Ken Jeong, DJ Qualls, Keith David, Howard Hesseman, Beth Grant, Katy Mixon, M.C. Gainey, Holmes Osborne, Delaney Hamilton, Jason Jones, Carlos Gómez, George Sharperson, Luenell
- muzyka: Christophe Beck
- zdjęcia: Tim Suhrstedt
- montaż: Rod Dean, Virginia Katz
Recenzja Filmu: Wszystko o Stevenie (All About Steve) 2009
Moim zdaniem niezasłużenie, bo jej rola w tej produkcji choć nieznośna, jest również całkiem urokliwa i chwilami nawet rozbrajająca. Ale dzięki temu krzywdzącemu wyróżnieniu mieliśmy okazję przekonać się o sporym poczuciu humoru, jaki posiada sama aktorka i wysłuchać jednej z najbardziej zabawnych mów dziękczynnych, jaką wygłosiła osobiście na ceremonii wręczenia Malin. Przychodząc z finalną wersją scenariusza w ręku, z darmowymi płytami dvd, rozdając je publiczności, każąc tym samym jeszcze raz obejrzeć sam film i w rozbrajający sposób przekonując, że wcale nie był on najgorszym ze wszystkich jakie miały premierę w 2009 roku, a jej występ wcale nie zaliczał się do najmniej udanego. I tym właśnie wystąpieniem Bullock zachęciła mnie do sięgnięcia po "Wszystko o Stevenie".
I choć nie mogę napisać, że jest to udany obraz, choć nie mogę powiedzieć, że cieszę się, że go obejrzałem, bo chwilami miałem wrażenie odrobinę traconego czasu, to z całą pewnością nie jest to aż tak zła produkcja, jak o niej mówiono, a Bullock wcale nie zagrała tak tragicznie jak potworny poziom prezentują inni aktorzy, w innych filmach. Choć wiem, że Maliny to w dużej mierze prztyczki w nos, jakie wymierzane są ważniejszym aktorom, gdy tylko trochę powinie się im noga, gdy wybiorą niezbyt korzystną produkcję i odstaną od poziomu jaki zwykle prezentują, dlatego i wyróżnień przyznawanych w tych nagrodach jak i samej nagrody poważnie traktować nie wolno. Stąd "Wszystko o Stevenie" choć filmem jest głupiutkim, raczej nie śmiesznym, bo zabawnych momentów zdarza się tu naprawdę niewiele, choć chwilami bywa bezsensowny i niepotrzebnie przesadzony, mylący kpinę ze zwykłą żenadą, to jest jednak produkcją oglądalną. Po której nie pozostaje niesmak, która nie zniża się do nieodpowiedniego poziomu, i która w jakiś przedziwny sposób, pomimo wszystkich swoich wad, jest nawet pod koniec całkiem urocza i nawet ujmująca. Bo choć poprowadzona nienajlepiej, choć dziwaczna i w zły sposób zakręcona, to jednak posiadająca pewną myśl jej przyświecającą, przez którą nie jest całkowitą stratą czasu.
"Wszystko o Stevenie" to opowiastka o pewnej dorosłej już kobiecie, hiperaktywnej Mary Horowitz, która żyje z układania krzyżówek do lokalnego wydania pewnej codziennej gazety. Krzyżówki są całym jej życiem, przez nie stała się chodzącą encyklopedią, trochę również przez nie inaczej postrzega cały świat. Świat, który widzi w niej wariatkę, nudziarę, postrzeloną kobietę, która powinna zajmować się mniej pracą i bardziej wychodzić do ludzi. Pomagają jej w tym rodzice (u których nadal mieszka), którzy umawiają ją na randkę ze Stevenem (Bradley Cooper). Mary zakochuje się w nim od pierwszego wejrzenia (która by się nie zakochała), on niestety wręcz przeciwnie, dlatego zasłaniając się pracą kamerzysty, wyrusza w Stany w poszukiwaniu nowych tematów pod wiadomości z kraju. Mary wyrusza za nim, chcąc być jak najbliżej niego, myśląc, że to naturalna i oczywista reakcja na jego niefortunnie kiedyś wypowiedziane słowa zaproszenia. Bo tak naprawdę jej zachowanie to najzwyczajniejsze śledzenie biednego faceta. Z tej prościutkiej historyjki wynika ładny morał mówiący, że najważniejsze to otoczyć się ludźmi, którzy akceptują nas za to kim jesteśmy, nie zważając na nasze dziwactwa, jakiekolwiek by one nie były, a nie dostosować się na siłę do wymogów innych. Bo tak upragniona normalność ma różne oblicza i lepiej znaleźć tych, którzy widzą ją w nas, niż dostosowywać się do normalności, oczekiwanej przez innych. Tyle.
Gdzie obejrzeć film: Wszystko o Stevenie (All About Steve) 2009
Film dostępny tylko za pośrednictwem płatnych platform VOD
Komentarze
0 comment