1,201
views
views
Do ostatniej kości można uznać za kwintesencję ekranowej osobliwości; jak na film próbujący wymykać się jakiejkolwiek perspektywie poznawczej, niepokojąco często potrafi on uwodzić swoją sugestywnością, wlewając się wprost do naszych zmysłów.
Komentarze
0 comment