views
Możliwa jest taka wersja: po jego opowiadaniu mówisz: „A ja mam inaczej” i zaczynasz dużo o sobie. Oczywiście może wyjść z lego ping-pong... Może zaczniecie się śmiać? A może uda wam się pokłócić i coś ciekawego z tego wyniknie? Zdarza się, że gdy facet chce zaimponować kobiecie, zaczyna nawijać o sobie i zapomina, że jej zależy głównie na komunikacji. Powodem może być, że on jest bardzo przejęty i... napięty.
Może bardzo mu się podobasz, a jest dość świeży w imponowaniu. Może mieć też niskie poczucie własnej wartości i je „zagaduje”. Może nie wierzyć, że on sam jest coś wart - a warte są tylko są jego osiągnięcia (pieniądze, znajomości itp.). Tak czy siak, jeśli chcesz od związku czegoś, co ciebie ma karmić, musisz od samego początku nie zapomnieć języka w gębie i ustawić sprawę dyplomatycznie, z myślą o sobie, bo inaczej będziesz miała teatr jednego aktora przed jednym widzem, czyli tobą.
Mówienie wprost wydoje się wielu ludziom trudne, o niektórym bezwzględne, bez „litości". Tok, faktycznie może się niekiedy tak wydawać, ale w rzeczywistości zawiera w sobie szacunek dla rozmówcy i wiarę, że go na dużo stać, na uczciwość, inteligencję emocjonalną i chęć porozumienia. Mówienie wprost to podstawa prawdziwego porozumiewania się. Dziewczyny bardzo często robią taki błąd, że widząc jak faceci lubią o sobie gadać, wysłuchują ich z uwagą, żeby ich poderwać...
Na długą metę staje się to bardzo uciążliwe. Po jakimś czasie, jak się już za dużo „zbierze", można wybuchnąć, znienawidzić go - ale za co - sama się przecież zgodziłaś... Coraz więcej rozwodów młodych małżeństw polega na tym, że za szybko wydaje nam się, że spotkałyśmy tego jedynego, a potem on nas zaczyna denerwować i nie chce nam się nad tym pracować.
Na początku można bardzo dużo ustalić - na przykład to, że oboje jesteście jednocześnie ważni. Możesz też powiedzieć mu wprost, że chcesz, żeby się tobą interesował np. „Czy to możliwe, że chcesz się umawiać ze mną, a nie chcesz nic o mnie wiedzieć?". Uwaga podstawowa: bądź czujna, bo już na początku widać, że on chce więcej wziąć niż dać... Czy chcesz takiego?
Komentarze
0 comment