Ziemniaki składają się z dużej liczby maleńkich komórek, które wyglądają jak pudełeczka. Ścianki tych pudełeczek są bardzo twarde i mocne. Gdyby ktoś zjadł surowego ziemniaka, ten zaległby mu kamieniem w żołądku, bo soki trawienne nie mogłyby sobie poradzić z twardymi ściankami komórek. W komórkach ziemniaka znajdują się małe grudki mazistej substancji - skrobi.

Te grudki skrobi stanowią o wartości odżywczej ziemniaka. Ale żeby organizm mógł z niej skorzystać, trzeba zrobić coś, by skrobia opuściła twarde komórki, zanim ziemniak znajdzie się w ustach. Dlatego ziemniaki się gotuje. Ciepło oznacza ruch. Im bardziej coś jest gorące, tym intensywniej poruszają się cząsteczki, z których to coś jest zbudowane.

Ziemniaki gotuje się w lekko posolonej wodzie. Gorąco wrzącej wody powoduje, że ścianki komórek drgają coraz bardziej, aż w końcu pękają. Skrobia opuszcza komórki ziemniaka i łączy się z grudkami skrobi, które wydostały się z komórek sąsiednich. Ziemniak uzyskuje mięciutką i puszystą konsystencję.

Puree ziemniaczane z torebki także zawiera twarde komórki ziemniaczane. Gdy do proszku doda się wrzątku i wymiesza, ścianki komórek pękają i uwalnia się skrobia. Puree z torebki szybko stałoby się gęstą i kleistą mazią. Dlatego do wrzątku dodaj e się zimnego mleka. Przy takiej temperaturze pęka mniej komórek i mniej skrobi się uwalnia. Puree ma wtedy lekką i puszystą konsystencję.

Twoja Ocena



Facebook Conversations