Aeon Flux (2005) - Gdzie obejrzeć za darmo •Cały Film • Online • Recenzja
Jeśli za produkcję filmu Aeon bierze się MTV to niestety nie może wyjść z tego nic dobrego. Co prawda animowany serial Petera Chunga, stworzony na potrzeby tejże stacji, cieszył się uznaniem widzów (nie przekładało się to jednak na oglądalność), lecz ekranizacja to już całkiem inna para kaloszy. Tym bardziej dziwi fakt, że zatrudniono praktycznie debiutujących twórców - reżyserka ma na koncie jeden film, zaś scenarzyści po kilka nic nie znaczących obrazów.

Informacje o filmie: Aeon Flux (2005)

Reżyseria: Karyn Kusama
Scenariusz: Phil Hay, Matt Manfredi
Zdjęcia: Stuart Dryburgh
Muzyka: Graeme Revell
Scenografia: Andrew McAlpine
Producent: David Gale, Gregory Goodman, Gale Anne Hurd, Gary Lucchesi
Gatunek: Akcja, Przygodowy, Sci-Fi
Produkcja: USA
Dystrybucja: United International Pictures
Studio: Paramount Pictures
Czas trwania: 93 min.
Na podstawie: anime Petera Chunga

Recenzja Filmu: Aeon Flux (2005)

Może chodziło o świeże spojrzenie? Jakikolwiek był powód takiego kroku, niestety się nie powiódł.
Fabularnie film miał wszelkie predyspozycje by chociaż spełnić się w tajemniczym, ale niezbyt skomplikowanym obrazie akcji. W 2011 dochodzi do wybuchu pandemii, która niszczy 99% ludzkości. Czterysta lat później resztka populacji żyje w jedynym ocalałym mieście Bregna, odgrodzonym od reszty świata murem (nie kojarzy się to wszystkim z "Judge Dredd"?). Jednak w pozornej utopii zaczynają się dziać dziwne rzeczy - od jakiegoś czasu w tajemniczych okolicznościach znikają ludzie. Rebelianci, zwani Monikanami, oskarżają o to rząd Trevora Goodchilda (Marton Csokas) i chcą doprowadzić do jego śmierci. Do misji specjalnej zostaje wybrana najlepsza agentka - Aeon Flux (Charlize Theron). Podczas wykonywania zadania okaże się jednak, że ma ona więcej wspólnego z Goodchildem, niż mogła się spodziewać.
By film odniósł sukces nie wystarczy zatrudnić piękną aktorkę uhonorowaną Oscarem. Owa nagroda nie świadczy o niczym, jeśli aktorka w swojej roli nie jest w stanie pokazać zalet, za które została doceniona. Postać Aeon Flux, poza tym, że dobrze wygląda, jest nieprzekonująca i całkowicie bez wyrazu. Przez to, że twórcy chcieli pokazać ją z jak najpiękniejszej strony, stała się potwornie sztuczna. Każdy jej ruch, każdy gest, strój, a nawet fryzura, to istny ideał. Nie ma tu mowy o przypadku - wszystko jest tak perfekcyjnie wyreżyserowane i spreparowane, że aż nieprawdopodobne. Co się oczywiście sprowadza do jednego - wygląda to dobrze, ale na dłuższą metę jest nie do zniesienia.
Aczkolwiek sztuczność to niemal podstawa filmów akcji, więc można to w sumie pominąć. Owszem, gdyby reszta sprawdziła się lepiej. Fabuła, mimo że momentami trochę złożona, jest przewidywalna. Intryga może w kilku momentach pozytywnie zaskoczyć, ale to jednak za mało - zaledwie półtorej godziny nie mija przez to szybciej. Sceny akcji, poza pierwszą wyprawą przez "ogród", są mało porywające - postacie tradycyjnie w kółko biegają, strzelają się, a widz pozostaje niewzruszony.
Skoro obraz przedstawia wszystko w idealnym świetle to również scenografia musiała taka być. Wystrój świata jest skromny, trochę można przyrównać do spartańskiej dekoracji "Equilibrium", ale jest przyjemny dla oka. Mała ilość szczegółów przywodzi nam na myśl utopię. W sumie niewiele dowiadujemy się na temat ówczesnego świata, ale kilka rozwiązań, mimo że oczywiście mało logicznych, mogło wydać się ciekawymi - np. modyfikacje pomocnicy Aeon - Sithandry (Sophie Okonedo). Co za tym idzie efekty specjalne były na dobrym poziomie, ale to w dzisiejszych czasach chyba nikogo nie dziwi. Sporo filmów popełnia podstawowe błędy, ale "Aeon Flux" udało się tego w sprytny sposób uniknąć - wspomniana wizja utopii nie pozwala na przepych, a co za tym idzie ryzyka przesadnej ilości efektów specjalnych prowadzących do nienaturalności. Pozytywnie wypadają jeszcze sekwencje walk - choreografia nie jest zbyt wydumana i została przygotowana specjalnie dla szczupłej Theron, dzięki czemu jej wygibasy cieszą oko męskiej części publiczności.
"Aeon Flux" nie jest filmem najwyższych lotów. Ładna wizualizacja nie zastąpi nudnej fabuły i akcji, tym bardziej, gdy dodatkowo szwankuje gra aktorska. W sumie poza stroną techniczną, nie widać by ktokolwiek przy tym obrazie się wysilił. Momentami mam wrażenie, jakby został on nakręcony w jeden weekend, a miesiące pracy poszły na przygotowania i postprodukcję. Film mnie w ogóle nie wciągnął i niecierpliwie wyczekiwałem jego końca. Sceny rozgrywające się na ekranie były mi w sumie obojętne - kolejny film science-fiction, który zginie w natłoku innych lekkostrawnych produkcji.

Gdzie obejrzeć film: Aeon Flux (2005)

Obecnie film: Aeon Flux (2005) można obejrzeć za pośrednictwem platform VOD.

What's your reaction?

Komentarze

https://minds.pl/assets/images/user-avatar-s.jpg

0 comment

Nikt jeszcze nie napisał komentarza!