Kultura, rozwój technologii sprawia, że w mediach królują idealne ciała, a to co opisuje się jako normę, nie jest już dla nikogo komplementem.

Niestety, kiedy porównujemy się z sylwetkami z instagrama zapominamy o programach do retuszu, czy magii jaką daje odpowiednie ustawienie do zdjęcia. Widzimy tylko idealne kobiety, na naszym nieidealnym tle. Kontrolujemy figurę restrykcjami dietetycznymi i reżimem codziennych ćwiczeń, zapominając, że liczy się również perspektywa z jakiej patrzymy na innych i z jakiej obserwujemy siebie.

1. Nadmierna uważność. Sprawdzamy obsesyjnie to, co nam się najbardziej nic podoba. Nasze spojrzenie w lustrze zawsze wędruje ku wystającemu brzuchowi, czy za grubych ud. Tymczasem twoje ciało składa się z naprawdę większej ilości puzzli i skupiając swoją uwagę na niedoskonalościach zapominasz o wartościach, nic mówiąc już o proporcjach jakie tworzy jedna część z całą sylwetką. Ty uważasz, że masz za dużą pupę. w kulturze południowo-amerykańskiej miałabyś idealną proporcję. Czy ten duży biust, którego tak ci brakuje, naprawdę dobrze wyglądałby przy twojej drobnej sylwetce? Brzuch można zamaskować odpowiednim ubraniem, ale oczy są twoją wizytówką w pierwszym kontakcie, może warto na nich skupić swoją uwagę?

2. Wyolbrzymienie. A kiedy już patrzysz w stronę tych swoich urodowych defektów, z zasady wyolbrzymiasz ich wielkość. Samo skupienie na nich uwagi sprawia, że wszystko inne przestaje mieć obiektywne znaczenie. Podobnie bywa z fobiami. Jeśli ktoś boi się pająków, to ten najmniejszy dostrzeżony pod łóżkiem przybiera postać tarantuli, która ledwo się pod nim mieści. Nasz umysł tak funkcjonuje, kiedy coś w stosunku do czego masz negatywne emocje, skupi na sobie twoją uwagę, zajmuje ją w nieproporcjonalnym stopniu. Porównaj swój defekt z resztą ciała. Patrz w lustro na całą sylwetkę, a nie tylko przybliżaj się na określony fragment. Duże lustro służy do tego by patrzeć na całe ciało. Perspektywa. Przecież inaczej widzisz swoje ciało, a inaczej tej idealnej dziewczyny spotkanej na ulicy. Ty na swój brzuch patrzysz z góry, dlatego wydaje się tak bardzo wystający. Jej brzuch z boku jest super płaski? Może to tylko wrażenie? Pewnie powiedziałaby co innego, kiedy sama będzie patrzeć z góry albo usiądzie zgarbiona. Nasze kompleksy to często wina perspektywy i samego sposobu prezentacji. Wystarczy się w prostować i zrobić wdech, a wiele się zmieni. Są specjalne wytyczne do robienia idealnego zdjęcia, poszukaj zdjęć normalnych i pozowanych, przeanalizuj pod kątem perspektywy i przyjętej postawy. Poeksperymentuj przed lustrem nad stworzeniem swojego idealnego ułożenia ciała do zdjęcia, zobacz jak zmienia się wygląd w zależności jak się poruszasz.

Twoja Ocena



Facebook Conversations