Izraelscy naukowcy twierdzą, że jedzenie potraw light i stosowanie sztucznych słodzików może przynieść więcej szkody niż pożytku. Zamiast wymarzonej szczu­płej sylwetki możemy naba­wić się otyłości i cukrzycy.

Naukowcy z laboratorium Erana Elinava w izraelskim Instytucie Weizmanna jed­nej grupie myszy laboratoryjnych podawali wodę z glukozą, czyli zwykłym cukrem, a drugiej - wodę ze sztucznymi słodzikami, takimi jak sacharyna, aspartam i sukraloza. Wydawało im się, że zwierzęta z drugiej gru­py będą cieszyć się lepszym zdrowiem, a ich masa będzie się stopniowo zmniejszać. Ku ich zaskoczeniu myszy pojone wodą „niskokaloryczną” tyły i wiele z nich zachorowało na cukrzycę. Najbardziej zgubny okazał się jeden z najpopularniejszych słodzików - sacharyna. Gdy naukowcy próbowali pozbyć się skutków ubocznych słodzików, najlepsze działanie odniosły antybiotyki, które wyeliminowały negatywne działanie sacharyny po czterech tygodniach. Izraelscy badacze pragnęli odkryć sposób, w jaki sztuczne słodziki oddziałują na organizm. Okazało się,  że zmieniają skład bakterii jelitowych, które biorą udział w procesie trawienia.

BARDZO WAŻNE BAKTERIE!

Każdy gatunek bakterii oddziałuje w inny sposób i określony skład tych gatunków zapewnia rozkład niestrawionego pożywienia, które w innym wypadku zostałoby niewykorzystane. Innymi słowy, organizm ze zmienionym składem flory bakteryjnej w jelitach wykorzysta z pożywienia więcej kalorii, przez co tyje i jest bardziej narażony na cukrzycę. Naukowcy postanowili sprawdzić, czy podobny mechanizm działa również u człowieka. Zgromadzili grupę 400 ochotników i obserwowali, co jedzą, czym słodzą i jaki ma to wpływ na ich zdrowie. Potwierdziło się, że konsumenci słodzików mają większe skłonności do otyłości i częściej chorują na cukrzycę. Testy pokazały, że mają zmieniony skład flory bakteryjnej w jelitach.

KLUCZ DO OTYŁOŚCI LEŻY W JELITACH

Badacze musie! i jednak znaleźć odpowiedź na pytanie, czy ludzie tyją, ponieważ używają słodzików, czy po prostu osoby z nadwagą i cukrzycą częściej sięgają po słodziki i produkty light, żeby pozbyć się zbędnych kilogramów. Dlatego wytypowali siedmiu ochotników, którzy nigdy nie używali sztucznych słodzików, i przez tydzień podawali im maksymalne dopuszczalne dawki sacharyny. U czterech z nich po upływie czterech dni pojawiły się pierwsze objawy cukrzycy, a po tygodniu skład ich flory bakteryjnej stał się podobny do składu bakterii osób z dużą otyłością. Według ekspertów odkrycia izraelskich naukowców otwierają nowe możliwości prewencji otyłości i leczenia cukrzycy, które są poważnymi problemami współczesnego świata. Tylko od 1980 r. liczba ludzi z nadwagą wzrosła dwukrotnie i przekroczyła.

Twoja Ocena



Facebook Conversations