ostęp w dziedzinie informatyki zaowocował trzema ciekawymi sposobami wykrywania kłamstw. Większość osób słyszała z pewnością o poligrafie - od lat stosowanym wykrywaczu kłamstw, którego działanie opiera się na rejestrowaniu zmian ciśnienia krwi, tętna i oddychania.

Kłamstwo wykrywa się dzięki zmianom fizjologicznym zachodzącym w organizmie badanego, takim jak wzrost lub spadek tętna i ciśnienia krwi, zmiany potliwości i sposobu oddychania. Jeśli badany odpowiada szczerze, urządzenie teoretycznie nie powinno rejestrować żadnych zmian. Jednak dokładność tych badań nadal stanowi temat gorących dyskusji. Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Badań Poligraficznych w ciągu dwudziestu pięciu lat przeprowadzono ponad dwieście pięćdziesiąt analiz ścisłości wyników otrzymywanych za pomocą poligrafa i wykazały one, że wyniki te są wiarygodne. Najnowsze badania pokazują, że dokładność nowych, skomputeryzowanych badań poligraficznych wynosi niemal sto procent. Tego rodzaju urządzenia można obecnie zobaczyć w amerykańskich talk show, podczas których goście starają się udowodnić winę, niewinność lub wierność partnerów.

Mimo wszystko wynik badania poligraficznego nadal nie jest dopuszczany jako dowód w sądzie, chyba że zostanie to zarządzone przez sędziego. Prawdą jest, że doświadczeni kłamcy mniej się denerwują i mogą uzyskać podczas badania pozytywny wynik, podczas gdy osoby uczciwe, lecz łatwo ulegające emocjom bywają diagnozowane jako kłamcy. Ponadto pomiędzy ludźmi występują pewne różnice fizjologiczne, które mogą stać się przyczyną zawodności takiego badania.

Co zdradzają struny głosowe?

Obecnie do oceny prawdziwości wypowiedzi i poziomu przeżywanego stresu stosuje się komputerową analizę głosu. Urządzenia elektroniczne mierzą uznane wskaźniki fizjologiczne, takie jak automatyczna reakcja „walki lub ucieczki”. Podobno technologia ta daje dobre wyniki przy analizowaniu rozmów przez telefon i nagrań, a jej producenci twierdzą, że urządzenie potrafi wykryć osiem na dziesięć przypadków mijania się z prawdą. Cena przenośnego urządzenia wynosi około pięćdziesięciu dolarów. Oblicza ono poziom stresu na podstawie analizy głosu, który zmienia się podczas wypowiadania kłamstwa wskutek zmniejszonego dopływu krwi do strun głosowych. Za pomocą jednego z takich urządzeń reporterzy „Time’a” przeanalizowali wypowiedzi Ala Gore’a i George’a W. Busha podczas debat prezydenckich. Okazało się, że Bush skłamał pięćdziesiąt siedem razy, a Gore dwadzieścia trzy w trakcie ich trzech debat.

Fotografia mózgu kłamcy

Ruben Gur i Daniel Langleben, profesorowie psychiatrii z Universi-ty of Pennsylvania School of Medicine, przeprowadzili badania z wykorzystaniem obrazowania za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego i stwierdzili, że mózg funkcjonuje inaczej w przypadku szczerych wypowiedzi, a inaczej w trakcie kłamania. Podczas eksperymentu wręczyli osiemnastu ochotnikom kartę do gry i dwadzieścia dolarów. Każda z osób została umieszczona w komorze aparatu. W trakcie badania komputer pokazywał uczestnikom różne karty, a ich zadaniem było odpowiadać, czy je mają. Wcześniej uprzedzono ich, że kiedy ujrzą kartę, którą posiadają, mają skłamać, że to nie ta.

Uczestnikom obiecano, że otrzymają wyższe wynagrodzenie, jeśli uda im się zwieść komputer. Oczywiście komputer wiedział z góry, jaką posiadają kartę i kiedy będą kłamać. Obrazy ich mózgu wykazały znaczne zwiększenie aktywności w przednim zakręcie obręczy, znajdującym się siedem i pół centymetra za środkiem czoła, oraz w lewej części kory przedruchowej, położonej kilka centymetrów w głąb czaszki w pobliżu lewego ucha.

Gur i Langleben uważają, że ich odkrycie może oznaczać zmierzch badań za pomocą tradycyjnego poligrafu, gdyż rezonans magnetyczny identyfikuje również rodzaje myśli. Na przykład poligraf może jednakowo reagować na sygnały pochodzące z mózgu w sytuacji, gdy ktoś kłamie, jak i wówczas, gdy myśli z podnieceniem o nadchodzących wakacjach, a przecież te myśli całkowicie się różnią. Przy rezonansie magnetycznym ten problem zostaje wyeliminowany, gdyż otrzymuje się obrazy przestrzenne aktywności mózgu.

Doktor Jia-Hong Gao, adiunkt w Research Imaging Center w San Antonio, przeprowadził podobne doświadczenia. Wyniki jego badań pokazały, że u osób symulujących utratę pamięci uaktywniają się obszary w obu półkulach mózgowych. Uzyskane obrazy mózgu ujawniły cztery główne obszary aktywacji - w części czołowej i przedczołowej, ciemieniowej, skroniowej oraz podkorowej. Obszar kory ciemieniowej stanowi centrum obliczeniowe mózgu.

Wsłuchiwanie się we wskazówki wokalne

Kłamcę mogą zdradzić zmiany trzech cech głosu - wysokości, głośności i szybkości mówienia. Kiedy przeżywamy stres, napięcie powoduje ściśnięcie strun głosowych, a wówczas produkowany przez nie dźwięk jest bardziej piskliwy. Badania pokazują, że u około siedemdziesięciu procent ludzi wzrasta wysokość głosu, gdy kłamią. Zdenerwowanie wpływa również na głośność i szybkość mówienia. Jeśli kłamca starannie formułuje wypowiedź, żeby mieć pewność, że nie popełni błędu, może zacząć mówić wolniej i ciszej. Kiedy przyłapiemy kogoś na mijaniu się z prawdą, często zaczyna wtrącać wypełniacze w rodzaju „hmm”, „eee”, „yyy” albo jąkać się i przerywać, gdyż nie zdążył jeszcze przećwiczyć kolejnego kłamstwa. Jest to bardziej zauważalne u mężczyzn niż u kobiet, gdyż ci pieiwsi mają w mózgu mniej ośrodków sterujących funkcją mowy. Kiedy mężczyzna cedzi słowa, to bardzo prawdopodobne, że kłamie. Po prostu w takiej chwili ma do czynienia z kilkoma zadaniami naraz i jego umysł usiłuje sobie z tym poradzić.

Kiedy ktoś cedzi slow a - y podczas odpowiedzi na twoje bezpośrednie pytanie, bądź podejrzliwy.

Należy jednak pamiętać, że sygnały, które tu omawiamy, świadczą przede wszystkim o tym, że dana osoba przeżywa stres, jednak niekoniecznie musi kłamać. Ponadto istnieje pewien mały odsetek ludzi, którzy kłamią zupełnie spokojnie i w związku z tym nie demonstrują żadnych oznak stresu, oraz osoby w rodzaju fanatyków politycznych lub religijnych, wierzących we własne kłamstwa. Jednak większość kłamców zwykle zdradza się różnymi drobiazgami.

Twoja Ocena



Facebook Conversations