Jesteśmy pokoleniem indywidualistów, którzy od maleńkości byli uczeni, że każdy sobie rzepkę skrobie. I pewnie, w jakimś obszarze życia to ma sens. Ale nie we wszystkich. Jesteśmy zwierzętami stadnymi i bez umiejętności współpracy w grupie, ciężko będzie rosnąć, nie tylko zawodowo, ale też prywatnie. Bo 1 + 1= u a nie 2. Jak w takim razie dobrze współpracować w zespole z korzyścią dla wszystkich?

Cel - Efekt - Plan

Bez względu na to, czy działacie w zespole roboczym (projektowym), czy jesteście stałym zespołem w konkretnym dziale, pamiętajcie o celu, jaki przyświeca Waszej pracy. Po co robicie to co robicie? Jaki jest kierunek Waszego działania i co ma być rezultatem Waszej pracy? Jaki jest wstępny plan działania i jakie elementy w tym planie mogą być zmieniane?

Role i odpowiedzialność

W każdym zespole potrzebne są konkretne role, najlepiej dopasowane do indywidualnych predyspozycji. Są jednak leż role, które mogą zmieniać się w zależności od etapu Waszego rozwoju jako grupy. Kiedy pracuję w tematach współpracy w różnych firmach często przydzielam role Strażnika Czasu albo Strażnika Notatek. Ta pierwsza osoba odpowiada za to, aby przydzielone zadanie zostało wykonane we właściwym czasie (np. poszukiwanie rozwiązań lub prezentacja pomysłów). Ta druga z kolei odpowiada za przygotowanie podsumowania po spotkaniu i rozesłania go do wszystkich uczestników. Jeśli wiecie, że w Waszym zespole macic Mistrza Szczegółów, wykorzystajcie jego talent do wyłapywania błędów' w projekcie lub do pilnowania terminów. Jeśli z kolei macie też osobę, która jest Królem Improwizacji, oddajcie tej osobie odpowiedzialność organizowania integracji albo burzy mózgów lub innych form kreatywnej pracy. Nikt nie musi być mistrzem we wszystkim, ale zespole może być wielu mistrzów, mistrzyń, królów i królowych od różnych kategorii. Wykorzystajcie to!

Wyjaśnianie spraw na bieżąco

To co psuje współpracę w zespole to obgadywanie, tworzenie historii, życie w domysłach. Gdy, któraś z osób (lub podgrupa) tworzy trudną atmosferę, zawala kolejne zadanie, lub robi cokolwiek innego co odbija się na Waszej współpracy porozmawiajcie o tym. Po prostu. Po ludzku. Nie chodzi o ostracyzm i wywalanie wszystkiego na ołpen spejsie. Może warto przejść się do pokoju konferencyjnego, albo na spacer? Nie odkładajcie niczego na później, tylko na bieżąco rozmawiajcie o tym co przeszkadza, boli, kłuje. To oczyści atmosferę i pozwoli Wam wrócić o pracy. Gdyby się okazało, że Wasze własne starania nie pomagają, poproście o pomoc kogoś z zewnątrz. Może ktoś z działu HR albo zewnętrzny konsultant pomoże zdystansować się do sytuacji?

Przypisywanie dobrych intencji

Współpraca w zespole nie działa, kiedy przypisujemy ludziom złe intencje. Nie działa też, kiedy wpadamy sami w rolę Ofiary i obarczamy innych winą za zło lego świata (albo przynajmniej ostatniego projektu). Kiedy mamy nastawienie negatywne, podświadomie zachowujemy się w taki sposób, aby potwierdzić swoje przekonania. Zamiast tworzyć historie, zwracajcie uwagę na fakty. Zamiast przyklejać łatki, sięgnijcie po empatię. A najlepiej stosować to wszystko zgodnie z zasadą - traktuj bliźniego swego jak siebie samego.

Twoja Ocena



Facebook Conversations