views
Czy istnieje różnica między agresją kobiecą a męską? Stereotypowo większą agresywnością odznaczają się mężczyźni - właśnie oni popełniają przestępstwa seksualne i otrzymują więcej mandatów za niebezpieczną jazdę. Za tę różnicę odpowiadają męskie hormony płciowe - androgeny, z których najważniejszy jest testosteron. Jednak testosteron występuje również u kobiet, tyle że w o wiele mniejszych ilościach. Wszystko zostało mądrze zaplanowane przez ewolucję. Mężczyźni musieli sprostać wielu niebezpieczeństwom - brali udział w polowaniach, chronili swoje siedziby przed dzikimi zwierzętami czy obcymi plemionami. Z powodu Życia w ciągłym zagrożeniu i strachu w ich organizmach rozwinęła się agresja hormonalna. Obecnie, gdy nie żyjemy już w ciągłym strachu, poziom testosteronu wciąż się obniża.
CZY MĘŻCZYŹNI SĄ AGRESYWNIEJSI?
Brytyjscy psycholodzy z uniwersytetu w Kumbrii po zbadaniu 1104 młodych mężczyzn odkryli, że częstszymi ofiarami agresji partnerskiej są mężczyźni. W 1990 r. amerykański socjolog Michael P. Johnson ukuł termin terroryzm intymny. Jest to ciągłe usiłowanie zaprowadzenia ekstremalnej kontroli nad zachowaniem drugiego człowieka. Jednak to, co w 1990 r. było domeną mężczyzn, dziś staje się coraz większą bronią kobiet. Zespół psycholog Elizabeth Bates był zaskoczony tym, jak często kobiety wykorzystują krzyk, wyzwiska, a nawet przemoc do osiągnięcia swoich celów. W kilku przypadkach użyły nawet broni. Poprzednie analizy badały przemoc mężczyzn wobec kobiet jako rezultat dawnych wartości , które motywują mężczyzn do sprawowania nieustannej kontroli nad kobietami i wykorzystywania siły w razie nieposłuszeństwa, mówi dr Elisabeth Bates. Jednak testy brytyjskich naukowców pokazały, że kobiety są bardziej agresywne wobec swoich partnerów, a mężczyźni zachowują się agresywniej wobec innych mężczyzn.
POTRZEBNE ZŁO
Agresja jest postrzegana jako zachowanie negatywne. Jednak gatunek ludzki nie przetrwałby bez agresji. Znalazłby się na końcu łańcucha pokarmowego. Pewna miara agresji jest niezbędna. Cecha ta łączy ludzi i zwierzęta. A przynajmniej jej naturalna postać - agresja biologiczna, która jest reakcją na zagrożenie życia. Właśnie ona jest niezbędna dla zapewnienia przeżycia gatunku. Jej celem jest eliminacja zagrożenia lub jego przyczyn. Gdy mija niebezpieczeństwo, znika również agresja. Innym rodzajem agresji jest agresja złośliwa, której nie znajdziemy wśród zwierząt. Jest szkodliwa biologicznie zarówno dla osoby zaatakowanej, jak i napastnika oraz narusza więzi społeczne. Charakteryzuje się okrucieństwem i destrukcją, nie ma nic wspólnego z zachowaniem gatunku. Jej celem jest zaspokojenie pragnień napastnika.
SKĄD SIĘ BIERZE AGRESJA?
Rozmaite dziedziny nauki dopatrują się bardzo różnych przyczyn agresji. Według teorii psychoanalitycznej agresja jest cechą charakteru. Sigmund Freud (1856—1939) zakładał istnienie dwóch podstawowych popędów - seksualnego (libido) i agresji. Zachowania agresywne są przejawem wrodzonej tendencji agresywnej, która u niektórych osób jest wyjątkowo rozwinięta. Natomiast według teorii Ilustracyjnej agresja nie jest wrodzona. Powstaje dopiero w procesie nauki, dlatego możemy formować ją w dowolny kształt. Za przyczynę uważa się uczucie frustracji, spowodowane przez sytuacje, w których nie możemy zaspokoić swoich określonych potrzeb. Niezależnie od tego czy przeszkody są zewnętrzne, niezależne od nas, czy wewnętrzne, tkwiące w naszych własnych słabościach. Frustracja nie zawsze i nie u każdego prowadzi do agresji. Reakcje sfrustrowanych osób mogą być bardzo różne - od agresji przez ucieczkę aż po rezygnację. Behawioryzm upatruje przyczynę agresji w środowisku zewnętrznym. Frustracja nie jest powodem agresji. Człowiek przyswaja sobie agresywne zachowania, z którymi się w końcu utożsamia. W zależności od sytuacji życiowej aplikuje odpowiedni scenariusz zachowania, który przyswoił sobie w przeszłości. Jeśli zachowanie agresywne zapewni człowiekowi sukces, umacnia go to w przekonaniu, że jest to odpowiedni sposób rozwiązania danego problemu i zastosuje go ponownie.
CO SIĘ DZIEJE W MÓZGU?
Do formowania zachowania agresywnego lub obronnego dochodzi w mózgu. Główną rolę w kontrolowaniu agresji odgrywają podwzgórze i układ limbiczny Niemałą funkcję pełni również kora mózgowa, która wiąże się z przyswajaniem zachowań społecznych. Jeśli ktoś w dzieciństwie nauczył się osiągać cele za pomocą agresji, sięgnie do tej strategii również w dorosłości. Ludzie odgrywają swoje role według wcześniej wyuczonych scenariuszy. Na wojnie władzę przejmują różni generałowie, a w naszym mózgu w poczuciu strachu i zagrożenia naszym zachowaniem kieruje ośrodek układu limbicznego - ciało migdałowate. W sytuacjach kryzysowych przejmuje władzę nad znacznym obszarem mózgu i nie pozwala mu racjonalnie myśleć. Ciało migdałowate wysyła sygnały różnym narządom 1 każę im produkować hormony stresu, które wpływają na nasze zachowanie. Dlatego w afekcie robimy rzeczy, o które się nawet nie podejrzewaliśmy.
WSZYSTKO ZALEŻY OD HORMONÓW?
Testosteron, estrogen, kortyzol. Gdzie szukać winnego? Formuje nas sposób, w jaki jesteśmy postrzegani przez otoczenie, natomiast otoczenie ocenia nas na podstawie naszych zachowań. Człowiek może być doskonale wychowany, starać się podążać właściwą drogą, ale dopiero sytuacja kryzysowa pokaże, jaki jest w rzeczywistości. W zasadzie zachowujemy się zależnie od tego, jakie hormony i neuroprzekaźniki u nas przeważają. Duży wpływ na zachowania agresywne mają adrenalina i kortyzol, które są nazywane hormonami stresu. Zdrowy mózg reaguje natychmiast na sytuację stresową. Wysyła sygnał nadnerczom, aby produkowały dwa wspomniane hormony. Adrenalina przyspiesza puls i wyostrza zmysły1, a kortyzol, dzięki swojemu wpływowi na metabolizm energetyczny, mobilizuje organizm do działania. Wzajemne oddziaływanie tych dwóch hormonów sprawia, że osobnik jest gotowy do obrony lub ataku.
CZY SĄ JESZCZE INNE PRZYCZYNY AGRESJI?
Do nadmiernej agresji i utraty samokontroli prowadzi również obniżony poziom serotoniny - neuroprzekaźnika produkowanego przez mózg. Neuroprzekaźniki przenoszą sygnały nerwowe między neuronami. Mózg zyskuje ten hormon z naturalnego aminokwasu zwanego tryptofan. Organizm nie potrafi sam wytwarzać tego aminokwasu, dlatego człowiek musi dostarczać go sobie w pożywieniu. Tryptofan jest zawarty m.in. w bananach, jajkach, awokado, mięsie, pieczywie pełnoziarnistym, czekoladzie oraz niektórych suplementach diety. Produkcję serotoniny można wywołać także niezdrowymi sposobami - nikotyną i alkoholem. Jednak należy zachować umiar, ponieważ w przypadku nadmiernej konsumpcji możemy osiągnąć zupełnie odwrotny efekt.
Komentarze
0 comment