views
Obsada Filmu: Debiutanci (Beginners) 2010
- reżyseria i scenariusz: Mike Mills
- aktorzy: Ewan McGregor, Christopher Plummer, Mélanie Laurent, Goran Višnjić, Kai Lennox, Mary Page Keller, Keegan Boos, China Shavers, Melissa Tang
- muzyka: Roger Neill, Brian Reitzell, Dave Palmer
- zdjęcia: Kasper Tuxen
- montaż: Olivier Bugge Coutté
Recenzja Filmu: Debiutanci (Beginners) 2010
Teraz po jej stracie zaczyna odkrywać życie na nowo, tym razem to kolorowe. Bo jak sam mówi, nie chce być gejem tylko w teorii, a na życie przecież nigdy nie jest za późno. Chodzi więc do klubów, poznaje nową muzykę, zaczyna udzielać się w różnych organizacjach, związuje się z młodszym od siebie Andy’m. Wkrótce także i Olivier, którego wszystkie poprzednie związki z czasem same się jakoś rozchodziły, rozpadały, spotka pewną dziewczynę, dzięki której spojrzy na życie z trochę innej strony i na nowo uwierzy w miłość. Ale choć może wydawać się z tego krótkiego opisu, że obraz Mike’a Millsa jest komedią romantyczną, to nią nie jest. Nie jest nawet komedią. To spokojne, ujmujące spojrzenie na życie i coś znacznie więcej. Bo prócz filmowej teraźniejszości, film ten niezauważenie przeplata wiele czasów: dzieciństwo bohatera, czas gdy miał 38 lat, kilka lat wcześniej, kilka miesięcy później i tak przeskakuje lekko i płynnie między tymi okresami, opowiadając ciekawą historię, którą w jakimś stopniu napisało samo życie. I może właśnie dlatego jest ona tak urzekająca.
To film bardzo oryginalny i taki... inny. Sporo w nim dodatków, obrazów pojawiających się co jakiś czas, w momencie narracji prowadzonej zza kadru, gdy bohater opisuje konkretne czasy z przeszłości. Portretując tamten świat za pomocą starych zdjęć, pewnych przedmiotów, wycinków życia z tamtych lat. To ciekawe, zaskakujące unaocznienia, które bardzo urozmaicają ten obraz. Momentami jest on również przyjemnie dziwny. Już chociażby samo spotkanie bohatera z dziewczyną, które odbywa się na przebieranej imprezie, i przebiega prawie całkowicie bez użycia jakichkolwiek wypowiadanych słów. Czarujący pomysł. Do tego dochodzą także sympatyczne rozmowy Olivera z jego uroczym psem Arturem, który nie umie mówić, ale za to rozpoznaje aż 150 słów i co jakiś czas pyta bohatera o jego plany. To takie bardzo specyficzne dodatki, nietypowe elementy, które dodają smaku do tej prostej, choć nie monotematycznej historii. A w tle przygrywa nam co jakiś czas muzyka z lat dwudziestych, zakurzone jazzowe i bluesowe kawałki Jelly Roll Mortona, Mamie Smith i Josephine Baker. Wszystko to tworzy niezwykłą, wręcz magiczną całość. Co więcej "Beginners" to film bardzo dobrze zagrany. Pod tym względem bardzo wyrazisty. Bo i Christopher Plummer, jako czerpiący z życia ile się da ojciec bohatera, jest w tej roli bezbłędny, ale także Mary Page Keller jako matka Olivera jest postacią zapadającą w pamięć, choć pojawiającą się tylko w kilku scenach. To kobieta otwarta na świat, trochę zwariowana, czarująca, spontaniczna, choć w głębi ducha nieszczęśliwa. Świetna i niezwykle naturalna jest tu również Mélanie Laurent czyli dziewczyna, którą bohater spotka na imprezie i z którą zacznie się widywać.
"Debiutanci" to obraz pełen żartu i humoru, ale takiego, który nie wywołuje wielkich wybuchów śmiechu, a powoduje przyjemny uśmiech na twarzy, lub wręcz jeszcze mniej zauważalny uśmiech wewnętrzny. Ogrzewający serce, choć na zewnątrz niewidoczny. Bo to film bardzo ciepły, spokojny, delikatny. Jednocześnie choć wydaje się to niemożliwe do połączenia, żywy i spontaniczny. Pełen uroku, urzekający, i bardzo refleksyjny. Mówiący o miłości, związkach, ludziach i przede wszystkim o życiu. Bardzo blisko i z wyczuciem portretujący życie jako takie. Ciszę, bliskość, szczęście, smutek, niekończące się kompromisy, wzloty i upadki, żal i marzenia. Chwile szczęścia i rozpaczy, zrozumienie, zagubienie i nieodchodzącą niepewność. Bo obok bladego optymizmu i uroku jaki unosi się w atmosferze tej produkcji, jest to obraz jednocześnie wewnętrznie bardzo smutny. Bo portretuje zwyczajne życie, a w nim przeplatające się smutki i radości, przebłyski szczęścia unoszące się na powierzchni zwyczajności, oraz stale w niej obecny, chwilami wszechogarniający smutek. To obraz bardzo ludzki. Niby zwyczajny, ale właśnie przez swoją zwyczajność niezwykły. Perfekcyjny w małych scenach, niewielkich pomysłach, potrafiący jednym zdaniem, małym momentem trafić w sedno. I właśnie dlatego, mam wrażenie, w pamięci zostanie mi na długo.
Gdzie obejrzeć film: Debiutanci (Beginners) 2010
Film dostępny tylko za pośrednictwem płatnych platform VOD
Komentarze
0 comment