Z czym wiąże się niska samoocena? Jakie badania przeprowadzono na ten temat? Oraz czy i jeśli tak to w jaki sposób podwyższyć swoją zaniżoną samoocenę? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w artykule.

Na początek - czy zastanawiałeś się kiedyś co tak naprawdę oznacza posiadanie niskiej pewności siebie?  Być może sam kiedyś tego doświadczyłeś. Wyobraź sobie, że wewnątrz Ciebie siedzi krytyk, który cały czas podważa wszystko co robisz i mówisz. Nic nigdy nie jest dla niego wystarczająco dobre. Do tego stajesz się wrażliwy do tego stopnia, że popełnienie jakiegokolwiek błędu, a już zwłaszcza publicznie sprawi, że masz ochotę zapaść się pod ziemię. To naprawdę nie jest przyjemne, wiem o tym z doświadczenia, a tak naprawdę to, o czym powiedziałem jest dopiero czubkiem góry lodowej. Prawdopodobnie największym problemem, jaki jest związany z niską samooceną, jest brak odwagi, by zabierać się za rzeczy i projekty, które uznajemy za “Poza naszym zasięgiem”, a które w rzeczywistości mogłyby się nam udać. W końcu niczego nie potrafię, więc po co miałbym w ogóle próbować? Przecież tylko się zbłaźnię.  Sam się z tym kiedyś zmagałem. W szkole, gdy tylko słyszałem o różnego rodzaju konkursach  zawsze myślałem, że “To dla tych innych, lepszych uczniów, tych którzy mają talenty”.  Kiedy ostatecznie się przełamałem i postanowiłem pójść na jakiś konkurs, to okazało się, że zająłem pierwsze miejsce. Nie brakowało mi zdolności, a jedynie pewności, że jestem wystarczająco dobry, żeby w ogóle spróbować. A brak próby oznaczał dokładnie 0% szans na powodzenie, a 100% na porażkę. Po tym jednym razie zacząłem regularnie chodzić na różnego rodzaju konkursy i turnieje, co więcej, dość często stawałem na podium. Jednak problemy nie ograniczają się jedynie do  pasywności.

Niska samoocena ogranicza także możliwości pomocy.

Przykładowo - osoby o niskiej samoocenie często mają problemy z tym, żeby zawierać znajomości. Jeśli sam nie wierzysz w to, że jesteś wartościową i ciekawą osobą, to dlaczego mieliby tak myśleć inni? Dlatego często problemem jest choćby rozpoczęcie rozmowy, o poproszeniu o pomoc nie wspominając. Dlatego właśnie media społecznościowe teoretycznie powinny być świetną pomocą dla osób. z niską samooceną. Zapewniają środowisko, które ułatwia kontakty z innymi poprzez choćby sprawienie, że w chatboxie zwykle jest się we dwójkę. Dzięki temu znika problem rozmowy grupowej, w której często trzeba mieć trochę odwagi i taktu, żeby powiedzieć to, co się myśli w odpowiednim momencie. Jednak to badanie pokazało, że jest inaczej. Wykazało ono, że osoby z niską samooceną co prawda uznają, że Facebook, jako platforma społecznościowa jest bardzo pomocna w kontaktach z innymi, jednak z racji swoich problemów nie są w stanie czerpać z tego korzyści. Dlaczego? W skrócie - są tak bardzo negatywnie do siebie nastawieni, że odbija się to na ich sposobie mówienia, zarówno tonie jak i treści, przez co rozmówcy po prostu uznają ich za nudnych ludzi. Nudnych ludzi, z którymi nie warto rozmawiać. A problemy na tym się nie kończą. W tym badaniu pokazano, że niska samoocena koreluje z antyspołecznymi zachowaniami oraz agresją. Możliwe, że ma to związek z poprzednią rzeczą. W końcu, jeśli ktoś nie potrafi rozmawiać z innymi i jest przez to uznawany za dziwaka, to chyba nie jest dużą niespodzianką, że szybko może stać się aspołeczny i agresywny, prawda? Na koniec - to badanie wykazało, że niska samoocena w słaby, ale wciąż istotny sposób, koreluje z depresją i lękliwością. Reasumując - mocno zaniżona samoocena to masa kłopotów. Ale nie popadajmy w rozpacz. Jeśli istnieje problem, to na pewno jest również rozwiązanie, prawda?

Jak poradzić sobie z niską samooceną?

Po pierwsze - wsłuchaj się w swój wewnętrzny dialog. Jeśli masz wewnątrz siebie tego krytyka, który cały czas Cię dewaluuje i udowadnia, że niczego nie potrafisz, to pod żadnym pozorem go nie ignoruj. Zamiast tego posłuchaj, co ma do powiedzenia. Następnie zastanów się i zapytaj “Czy to prawda?”. To co on mówi, to często jedynie nawykowe myślenie, które wyrobiłeś w sobie przez lata, a które ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Po drugie - wybaczaj sobie porażki. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas je odnosi. Nie ma sensu się nad nimi rozwodzić. Mleko się rozlało, więc nie warto płakać. Dodatkowo badania pokazały, że studenci, którzy wybaczają sobie błędy szybko się po nich podnoszą i poprawiają swoje wyniki. Z kolei ci, którzy wolą sobie wyrzucać swoje porażki i rozpamiętywać je przez długi czas szybko się demotywują i jeszcze bardziej opuszczają w nauce. Pamiętaj, że istnieje ogromna różnica między ODNIESIENIEM porażki a BYCIEM porażką.

Po trzecie - nie porównuj się do innych. To, że ktoś urodził się z naturalnymi predyspozycjami nie oznacza, że powinieneś wpadać z tego powodu w depresję. Wszyscy mamy swoje talenty i zdolności, które możemy rozwijać. Do tego każdy z nas ma inną przeszłość, warunki oraz cele. Dlatego jedyna osoba, do której możemy się realnie porównać to my sami z dnia poprzedniego. Do tego pamiętaj, że nawet jeśli masz braki w jakiejś dziedzinie, to zwykle możesz je wypełnić talentem i ciężką pracą włożoną w inne rzeczy.

Po czwarte - bądź proaktywny. Działaj. Nawet jeśli masz wątpliwości. Często okaże się, że zadanie, którego się podjąłeś wcale nie było tak trudne jak myślałeś. A jeśli nawet ostatecznie odniesiesz porażkę, to jak powiedział kiedyś pewien mądry człowiek “W życiu zwykle żałujemy nie porażek, a tego, czego nie zrobiliśmy”.

To oczywiście tylko kilka przykładów tego, co można robić. Jeśli masz, lub kiedykolwiek będziesz miał, problem z bardzo niską samooceną, to przede wszystkim powinieneś udać się z tym do terapeuty, a przynajmniej przeczytać jakiś dobry poradnik na ten temat i wprowadzić zapisane w niej porady w życie. Reasumując - niska samoocena to problem, który może w niektórych przypadkach urosnąć do rangi prawdziwej choroby, która naprawdę uniemożliwia normalne życie, więc nie powinno się tego lekceważyć. Jednak każdy problem można rozwiązać, więc nie warto tracić nadziei.

Twoja Ocena



Facebook Conversations