views
Recenzja Filmu: Czarnobyl. Reaktor strachu (2012
Debiut Bradleya Parkera nie należy do udanych. Reżyser zaliczył upadek z wysokiego konia i nie jest to przyjemny widok, zwłaszcza w kinie.
"Czarnobyl. Reaktor strachu" jest ambitną próbą nakręcenia horroru w malowniczej scenografii Czarnobyla za milion dolarów, a to śmieszna kwota, nawet jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że zdjęć nie kręcono w Hollywood, tylko w Belgradzie, Serbii i w okolicach Budapesztu. Reżyser Bradley Parker przekonuje, że te lokalizacje perfekcyjnie imitują ukraiński Prypeć, gdzie rozgrywa się akcja, ale to pobożne życzenie człowieka, który niskim kosztem chciał powtórzyć sukces tanich horrorów found footage. Założenie nie udało się, chociaż w ekipie scenarzystów był Oren Peli, twórca serii "Paranormal Activity".
"Czarnobyl. Reaktor strachu" powiela przynajmniej kilka stereotypów dotyczących Ukrainy, wyglądającej miejscami jak opuszczony łagr posowiecki, po którym trzeba poruszać się zdezelowanym łazikiem, żeby nie stracić kół, i gdzie człowiek człowiekowi wilkiem. Głównymi bohaterami jest grupa młodych Amerykanów, którzy skuszeni ideą "turystyki szoku", zabierają się z lokalnym przewodnikiem na teren byłego osiedla robotników, znajdującego się w okolicach Czarnobyla. Ciąg dalszy łatwo przewidziec, nic was tu nie zaskoczy: ani zepsuty samochód, ani tajemnicze odgłosy, a tym bardziej trudne do zidentyfikowania istoty, które przetrwały promieniowanie i teraz... właściwie nie wiadomo czego chcą.
W scenariuszu "Czarnobyla" wieje nudą. Twórcom niewątpliwie zabrakło pomysłów albo pieniędzy (albo jednego i drugiego) na ożywienie akcji i podkręcenie atmosfery grozy. Nie liczcie na spektakularne efekty specjalne czy nawet zdjęcia zdeformowanych potworów, których można oczekiwać po filmie pod tytułem "amerykański horror o Czarnobylu", nic z tych rzeczy, granicę potworności wyznacza dziwne stworzenie z jeziora, dalej są tylko dzikie psy i niedźwiedź. Od biedy twórcy chwytają się najprostszych chwytów, żeby przestraszyć widza, ale z przykrością informuję, że się nie przestraszyłem.
Ale nie jest "Czarnobyl" najgorszym horrorem w historii kina, jak chcą tego niektórzy recenzenci. Trzeba docenić, że świat wykreowany w filmie jest spójny, a scenariusz, choć razi schematycznością, bije na głowę choćby "Paranormal Activity 3". Podsumowując, "Czarnobyl" to żadna sensacja, tani horror, który powinien być sprzedawany gratis w pakiecie z dużą paczką popcornu. W przeciwnym razie szkoda czasu i pieniędzy.
Obwjrzyj Film: Czarnobyl. Reaktor strachu (2012
Obejrzyj także inne filmy:
Piła mechaniczna 3D (2013) - cały film online za darmo lektor
Komentarze
0 comment