Aspołeczny psychopata ze skłonnościami narcystycznymi, cierpiący na brak empatii. Poznajcie się, oto seryjny morderca! Co dzieje się w umyśle człowieka, który bez najmniejszych wyrzutów sumienia odbiera życie drugiej osobie? Co zmusza mordercę, żeby zabijał? Predyspozycje do seryjnych zabójstw oraz innych agresywnych zachowań są uwarunkowane biologicznie, społecznie i psychologicznie. Co odkryli psychologowie z agencji FBI podczas przesłuchań seryjnych morderców?

Wbrew temu, że często słyszymy o nich w mediach, seryjne morderstwa występują bardzo rzadko. W USA stanowią zaledwie 1% wszystkich morderstw popełnianych w ciągu jednego roku. Nie jest to również zjawisko nowe, które niespodziewanie pojawiło się w XX w. Seryjne morderstwa stanowiły problem już w XIX w. Wystarczy choćby wspomnieć o najsłynniejszym mordercy wszech czasów, postrachu prostytutek - Kubie Rozpruwaczu, który grasował na ulicach londyńskiej dzielnicy Whitechapel w latach 80. XIX w.

USA - KRAJ SERYJNYCH MORDERCÓW

Gary Ridgway (ur. 1949), nazywany Green River Killer (Zabójca znad Zielonej Rzeki), dokładnie sto lat później na swoje ofiary wybrał również prostytutki. Skazano go za morderstwa 49 kobiet, które dusił podczas gwałtu. Ciała wyrzucał w okolicach rzeki Green River w stanie Waszyngton. Stąd też pochodzi jego przezwisko. Podczas przesłuchania przyznał, że ofiar mogło być nawet 80. Właśnie na terenie USA pojawia się najwięcej seryjnych morderców. Mimo że w Stanach Zjednoczonych żyje niecałe 5% światowej populacji, właśnie tam wykryto 75% wszystkich seryjnych morderstw na świecie, natomiast w Europie 17%. Najwięcej europejskich seryjnych morderców żyje w Wielkiej Brytanii (28%) oraz w Niemczech (27%).

SZALONY HANNIBAL

Kogo uważa się za seryjnego mordercę? Według FBI jest to osoba, która zabiła co najmniej trzy razy w różnych okolicznościach. Między poszczególnymi morderstwami musi również upłynąć jakiś czas. Hannibal Lecter ze słynnego filmu Milczenie owiec był modelowym przykładem seryjnego mordercy. Od mordercy seryjnego należy odróżniać mordercę masowego i szalonego. Masowy morderca zabija ponad cztery ofiary w tym samym czasie lub we względnie krótkim czasie. Akty jego przemocy określa się mianem masakry. Osławionym masowym mordercą jest Anders Behring Breivik (ur. 1979), który zabił 77 osób.

KIM JEST SZALONY MORDERCA?

Szalony morderca dokonuje wielokrotnych zabójstw w krótkich  odstępach czasowych, ale w różnych miejscach. W odróżnieniu od mordercy seryjnego nie powraca on do normalnego życia s między zabójstwami. Dosłownie morduje taśmowo każdego, kto wpadnie mu w ręce. Mordercy seryjni robią między morderstwami przerwy, które z czasem stają się coraz krótsze. Morderca zyskuje praktyczne doświadczenie w swoim krwawym rzemiośle, przez co rośnie jego pewność siebie. Nieprawdą jest, że gdy maszyna do zabijania zacznie działać, zatrzymać ją może tylko aresztowanie lub śmierć. Dennis Ra-der (ur. 1945), znany jako Morderca BTK, w okolicy Wichity w Kansas zamordował łącznie 10 osób w latach 1974—1991. Później nie zabił już nikogo aż do aresztowania w 2005 r.

STATYSTYKI SERYJNYCH MORDERCÓW

W dziewięciu na dziesięć przypadków mordercą seryjnym jest mężczyzna. Mordercze skłonności pojawiają się zazwyczaj już w wieku dziecięcym. Swoje pierwsze morderstwo popełniają najczęściej jako dwu-nastolatkowie (aż 44% z nich) lub nastolatkowie (26%). Ponieważ duży procent morderstw ma podłoże seksualne, a mordercami są zazwyczaj heteroseksualni mężczyźni, ofiarami seryjnych morderców padają najczęściej kobiety (ok. 65% ofiar). Ulubioną bronią seryjnych morderców jest nóż oraz gołe ręce. Unikają natomiast broni palnej, gdyż lubią mieć fizyczny kontakt z ofiarą. Seryjne morderczynie najchętniej wykorzystują trucizny. Podczas śledztwa najważniejsze jest poszukiwanie motywu mordercy. Zazwyczaj są to morderstwa na tle seksualnym lub rabunkowym. Istnieją jednak również zabójcy, którzy zabijają jakąś określoną, znienawidzoną przez nich grupę społeczną (np. prostytutki, homoseksualistów).

CHODZI 0 KONTROLĘ I WŁADZĘ

Przyjrzyjmy się typologii seryjnych morderców. Istnieje kilka wyraźnych typów. Niektórych zbrodniarzy można zaliczyć do kilku kategorii. Morderca wizjoner stracił kompletnie kontakt z rzeczywistością. Cierpi na halucynacje, słyszy głosy, które zmuszają go do czynienia zła. Jest to osoba psychotyczna, której jest wszystko jedno, kogo morduje.

Maniak władzy i mocy chce przejąć całkowita kontrole nad swoją ofiarą. Potrzebuje poczucia dominacji. Zaspokaja się poniżaniem i torturowaniem ofiary. Pragnie decydować o życiu i śmierci innego człowieka. Najczęściej dusi swoje ofiary lub zabija je nożem. Broń palną wykorzystuje w bardzo wyjątkowych przypadkach. Jest to socjopata, który żyje według własnych zasad moralnych. Morderca misjonarz jest wrogo nastawiony do określonej grupy społecznej i za cel stawia sobie jej likwidację. Jego „wrogiem” mogą być wyznawcy jakiejś religii, przedstawiciele jakiejś rasy albo grupy społecznej, np. bezdomni, prostytutki czy narkomani. Morderca jest tak opętany, że nie czuje żadnej skruchy, ale uważa, że pomaga w ten sposób ludzkości. Od czasu do czasu w wiadomościach pojawiają się doniesienia o mordercach miłosierdzia, np. pielęgniarzach, którzy pomagają odejść z tego świata cierpiącym pacjentom. To mordercy hedoniści, którym przyjemność sprawia samo zabijanie. Często są agresywni i okrutni.

GŁUPCY I GENIUSZE

Seryjnych morderców możemy również podzielić na zorganizowanych i niezorganizo-wanych. Ci pierwsi są wyjątkowo inteligentni, uważnie dobierają swoje ofiary i dokładnie planują swoje czyny. Często ukończyli szkołę średnią, a nawet uniwersytet. Mają liczną rodzinę i przyjaciół, którzy nie mają pojęcia o zbrodniach. Ich motywy są bardzo różne, ale łączy ich wspólna cecha: niełatwo ich złapać.  Drugi typ charakteryzuje się poziomem inteligencji poniżej średniej, unika ludzi i działa impulsywnie. Ten rodzaj morderców nie dobiera swoich ofiar, a zmasakrowane ciała pozostawia zazwyczaj na miejscu zbrodni. W większości przypadków mordercy są połączeniem obu typów.

PROFIL SERYJNEGO MORDERCY

W wyjaśnianiu seryjnych morderstw pomaga tworzenie profilu zbrodniarza. Pierwszy profil mordercy skonstruował brytyjski lekarz Thomas Bond (1841-1901) w 1888 r. Był to opis Kuby Rozpruwacza. Profilowanie opiera się na przekonaniu, że człowiek przez swoje czyny wyraża swoją osobowość. Nie bez znaczenia są sposób  i miejsce zbrodni. Jak powiedział William Shakespeare: Mord może nie mieć języka, lecz nieraz odezwie się nadprzyrodzonym głosem (Hamlet, w przekładzie Stanisława Barańczaka). Profilerzy badają sposób popełnienia czynu, szukając „podpisu” mordercy. Sprawdzają, jak zabójca postępował z ofiarami po ich śmierci. Czy starał się je ukryć, rytualnie ułożyć, czy po prostu pozbył się ciał? Ważna jest też sama ofiara - kim była i czy łączy ją coś z innymi ofiarami. W profilu istotne jest prawidłowe określenie motywu i ustalenie prawdopodobnych cech sprawcy.

CO DZIEJE SIĘ W MÓZGU ZABÓJCY?

Jeśli uda się schwytać zbrodniarza, należy zbadać, dlaczego stał się seryjnym mordercą. Co wpłynęło na niego w dzieciństwie lub okresie dojrzewania? Psycholog Joel Norris badał zachowania seryjnych morderców podczas rozmów. Na podstawie swoich obserwacji opisał fazy psychologiczne, przez które przechodzili zabójcy. Według niego początkiem jest oderwanie się od rzeczywistości, wkroczenie do tzw. aury. Morderca daje się ponieść swojej fantazji i żyje w swoim świecie. Długość tej  fazy jest bardzo indywidualna i może ona trwać od kilku dni do kilku lat. Następnie morderca decyduje, w jaki sposób będzie dobierał swoje ofiary i jak będzie na nie polował. Rozpoczyna się faza łowów. Np. Ted Bundy stosował trik ze złamaną ręką. Z ręką zawieszoną na temblaku prosił swoją ofiarę o pomoc.

ZYSKUJĄ ZAUFANIE I ATAKUJĄ!

Przechodzimy do fazy zalotów, gdy morderca stopniowo zyskuje zaufanie swoich ofiar. Prowadzi ofiary prosto w swoje sidła i atakuje. W fazie pojmania pozbawia swoją zdobycz przytomności, a jej bezsilność wywołuje w mordercy poczucie zwycięstwa. Większość morderców doświadczyła traumatycznych wydarzeń w dzieciństwie. Podczas morderstwa starają się rekonstruować swoje przeżycia, ale tym razem to oni są panami sytuacji. Dlatego często akt morderstwa jest poprzedzony okrutnymi torturami. Według badań Norrisa wielu seryjnych morderców tworzy sobie tzw. totem morderstwa, czyli rytuał. Podczas rytuału zbierają trofea, które później będą przypominać im o sukcesie. Niektórzy zostawiają sobie fragment ciała ofiary albo gromadzą wycinki prasowe na temat swoich zbrodni.

BŁĘDNE KOŁO

Nawet jeśli morderstwo przebiegnie zgodnie z oczekiwaniami zbrodniarza, uczucie zaspokojenia nie trwa długo. Wciąż wraca traumatyczne wspomnienie z dzieciństwa, a morderca wpada w depresję. W tym czasie mordercy najczęściej przyznają się do swoich czynów. W większości przypadków nie mają poczucia winy, a po fazie depresji władze ponownie przejmują mordercze fantazje i morderca zaczyna planować kolejną zbrodnię. Poza nielicznymi wyjątkami to błędne koło zakończyć może tylko śmierć lub aresztowanie mordercy.

Twoja Ocena



Facebook Conversations